AAA
Jak przebudować opactwo?
Klasztor okiem młodych architektów
Sobota, 25 sierpnia 2012r. (godz. 11:44)

Kościół cysterski bez kruchty, ogrody, które odzwierciedlałyby cztery żywioły, bramka, w której byłoby miejsce na hotel, kawiarnię i centrum informacyjne oraz nowe krużganki, odsłaniające ścianę romańską - tak zdaniem studentów mógłby wyglądać klasztor w Wąchocku. Przez pięć dni gościli w nim naukowcy z wydziałów architektury Politechnik: gdańskiej, warszawskiej i wrocławskiej, a także z architektury krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Podczas warsztatów Conservator Cisterciense snuli swoje wizje.

Kościół cysterski bez kruchty, ogrody, które odzwierciedlałyby cztery żywioły, bramka, w której byłoby miejsce na hotel, kawiarnię i centrum informacyjne oraz nowe krużganki, odsłaniające ścianę romańską - tak zdaniem studentów mógłby wyglądać klasztor w
Kościół cysterski bez kruchty, ogrody, które odzwierciedlałyby cztery żywioły, bramka, w której byłoby miejsce na hotel, kawiarnię i centrum informacyjne oraz nowe krużganki, odsłaniające ścianę romańską - tak zdaniem studentów mógłby wyglądać klasztor w
fot. Gazeta Starachowicka

Zajęcia zorganizowała Komisja Historii Architektury Sakralnej Polskiego Komitetu Narodowego Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków - ICOMOS Polska. Wzięło w nich udział dwadzieścia osób, w tym czterech profesorów i dwóch doktorantów, którzy mieli okazję zwrócić uwagę na wyjątkowe walory zabytkowe budowli cysterskiej w Wąchocku. Warsztaty zakończyły się seminarium, któremu towarzyszyły wykłady i prezentacja wykonanych prac, a prowadziła je prof. Ewa Łużyniecka z Wrocławia.


Agencja Reklamy Marecki.name

O genezie i duchowości cystersów mówił dość dużo przeor wąchockiego konwentu, ojciec Wincenty Polek, który wskazał też drogę, jaką kierowali się projektanci wielkich dzieł średniowiecza, którymi były przecież klasztory. Nawiązując do jego słów prof. Robert Kunkel ze środowiska warszawskiego, wskazał podobieństwa i różnice architektury cysterskiej, podkreślając jej dynamikę. Prof. Małgorzata Milecka z Lublina mówiła o szerszym kontekście przestrzeni w pobliżu opactw, zwracając uwagę na zanikające obecnie ślady ogrodów i potrzebę ich nieustannej ochrony. Opowiadała się przy tym za powrotem do rozwiązań zgodnych z naturą oraz tradycją cystersów. O dylematach oraz trudnościach związanych z konserwacją i ekspozycją detali mówił na przykładzie opactwa w gdańskiej Oliwie prof. Aleksander Piwek. Kilkuwiekowa historia i liczne nawarstwienia z przebudów stawiają przed konserwatorami nowe wyzwania.

Czy klasztor w Wąchocku cenniejszy jest w aktualnej szacie, czy bardziej pasuje mu ta pierwotna, oparta na pięknie architektury oraz prostocie - zastanawiali się zgromadzeni naukowcy.

Głos zabrał również burmistrz Jarosław Samela, który zaprezentował gościom projekty rewitalizacji przestrzeni publicznych w Wąchocku, począwszy od budowy i zagospodarowania ponad 20 ha terenów wokół zbiornika, których realizacja ożywiła ten obszar, poprzez rozpoczynający się projekt przebudowy kolejnych 4 ha tj. ulicy Kościelnej i Błonie, na planach budowy ścieżki spacerowej wzdłuż rzeczki Lipanki, od ul. Św Rocha do ul. Wielkowiejskiej, skończywszy. Było też o terenie wokół opactwa, po dawnych stawach oraz działce naprzeciw klasztoru, problemach związanych z kwestią własności, uzgodnień konserwatorskich, czy finansami.

Najwięcej uwagi poświęcono jednak propozycjom studentów dotyczącym przebudowy opactwa. Ci z warszawskiego ośrodka najchętniej usunęliby kruchtę, która prowadzi dziś do kościoła, proponując w jej miejsce szklaną konstrukcję wewnątrz świątyni, która znajdowałaby się pod chórem. Grupę z Wrocławia zainteresowały krużganki i ekspozycja romańskiej ściany kościoła. Gdańsk zaprezentował projekt zagospodarowania i rozbudowy tzw. bramki na cele turystyczne, aranżując w niej miejsca noclegowe, kawiarnię i punkt informacji. Nie zapomniano również o przestrzeni przed opactwem, która w założeniach zgodna była z koncepcją czterech żywiołów: wody, ziemi, ognia i powietrza, a w wizualizacjach studentów z Lublina wzbudzała zachwyt swoją prostotą i smakiem.

Docenił to także Świętokrzyski Konserwator Zabytków - Janusz Cedro, który stwierdził, że każdy kto zamierza podjąć prace przy konserwacji tego obiektu lub zagospodarowaniu terenu wokół powinien się z nim zapoznać. Burmistrz Wąchocka potwierdził, że jest to wspaniała baza do rozpoczęcia pracy nad koncepcją tego terenu, co byłoby doskonałym uzupełnieniem rewitalizacji. I kto wie... może się tak kiedyś stanie. A dziś pozostaje się tylko cieszyć, że wąchockie opactwo staje się inspiracją dla ośrodków badawczych w Polsce i mieć nadzieję, że w przyszłym roku spotkania tego rodzaju będą kontynuowane, na co wszyscy zainteresowani wyrazili chęć.

(An)

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

REKLAMA
Jakość Energia Starachowice
ZEC Starachowice
School Of English