Sensacyjne zwycięstwo 19-letniego Maćka Kosowskiego na korcie. Podczas finałowego starcia turnieju Masters, po raz szósty rozegranego w Starachowicach, pokonał on bardziej doświadczonego Tomasza Bujaka, który w sezonie odniósł tylko jedną porażkę. Tym razem jednak musiał uznać wyższość rywala. Przegrał, po pięknej 2,5 - godzinnej walce.
No i stało się. Po sześciu miesiącach zmagań i ponad dwustu stoczonych pojedynków, wyłoniono osiem najlepszych rakiet, które spotkały się w weekend (16-18 września) w decydującym starciu klasyfikacji Masters, na kortach miejskich w Starachowicach.
Wejście do ścisłej ósemki poprzedziła walka o listę, którą można przyrównać do ligi. Z kolei finały Masters, to jakby rozgrywki Pucharu Polski, mówiąc językiem zrozumiałym dla fanów piłki. Stawka jest więc wysoka, a emocje bliskie zenitu. Tak przynajmniej było w tym roku, który przyniósł kilka sensacji.
Mecze rozgrywano systemem "każdy z każdym", a to oznacza, że junior mógł walczyć z seniorem, co normalnie się raczej nie zdarza. Tym razem jednak było inaczej, na czym z pewnością zyskała młodzież, bardzo ochoczo przystępując do walki. Aż siedmiu z 26 graczy stanowili juniorzy. I to właśnie oni dość często podgrzewali emocje. Duże wrażenie zrobił na publiczności debiutujący w klasyfikacji 17-letni Piotrek Kurowski, którego krok dzielił tylko od wejścia do ścisłej czołówki.
Wygrał m.in. z Witoldem Nowakiem, ograł Adama Sulasza, a nawet tegorocznego finalistę Mastersa - Sylwka Urbana, co było sporym wyczynem, jeśli porównać ich doświadczenie i wiek. Chwalono również Adriana Sokoła i Jędrka Żerka, nie mówiąc o Maćku Kosowskim, który wstrzelił się do finału i go wygrał.
Kolejną niespodzianką był awans do ścisłej ósemki Sylwka Urbana i Michała Szyderskiego w kategorii +40. Dla Sylwka Urbana był to wielki come back. Udowodnił, że wciąż lubi wygrywać, podobnie jak w latach 90-tych. Michał Szyderski natomiast nigdy jeszcze nie miał tak udanego startu.
W gronie najlepszych znaleźli się także: Andrzej Janas, Leszek Prostak, Jarosław Wrona i Tomasz Bujak, który w tym roku otwierał listę. W sezonu T. Bujak odniósł dwadzieścia zwycięstw i tylko jedną porażkę z notowanym zdecydowanie niżej Kamilem Wroną, co tylko dowodzi, jak bardzo zaskakujący potrafi być czasem sport. Szczęścia zabrakło natomiast paniom - Elizie Pytel, a zwłaszcza Agnieszce Kozłowskiej, która odniosła dwanaście zwycięstw, o trzy za mało, by wejść do złotej ósemki.
Eliminacje do wielkiego finału rozpoczęły się w piątek, rozegrane zostały w dwóch grupach. W pierwszej, rozstawiony z numerem jeden był Tomasz Bujak, "dwójkę" otrzymał Jarosław Wrona, trzeci był Andrzej Janas, a czwarty Sylwester Urban. Grupa druga to Maciek Kosowski z numerem "jeden", Wojciech Jaworski z "dwójką" "trójka" czyli Leszek Prostak, a także "czwórka" - Michał Szyderski.
I znów sprawdzony system wyłonił czwórkę najlepszych. Był to Bujak i Wrona, a także Kosowski/ Jaworski, co udowodnili w sobotę, podczas meczów półfinałowych. Mnóstwo emocji zapewnili widowni dwaj pierwsi, którzy stoczyli na korcie emocjonującą batalię. Towarzyszyły jej długie i piękne wymiany.
Dla wielu było to chyba najlepsze, a już z pewnością najbardziej widowiskowe, spotkanie turnieju. Udało się je zakończyć dopiero po ponad trzech godzinach, wynikiem 10:8 w trzecim secie dla Tomka Bujaka. Zmęczenie T. Bujaka dało o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie, tj. podczas meczu finałowego. Zmierzył się z Maćkiem Kosowskim, z którym wygrał już wcześniej. Tym razem jednak łatwo nie było. 19 - latek walczył zacięcie, pokazał charakter i dużą klasę.
Brak doświadczenia, nadrobił lepszą kondycją, co pozwoliło mu zwycięsko zakończyć pojedynek po ponad 2,5- godzinnym meczu. Wygrał z Bujakiem stosunkiem w setach 7:5 i 6:1, choć mecz był bardzo wyrównany. Potwierdzą to zresztą wszyscy, którzy go oglądali. Podobnie twierdzi też sam zainteresowany.
- Grałem z 19-latkiem, ponad dwa razy młodszym od siebie. Miałem prawo być nieco słabszy - uważa Tomasz Bujak, który dzień wcześniej stoczył jeszcze większą batalię.
Spadki i zwyżki formy charakteryzowały tegoroczne rozgrywki, co zresztą widać po ich wynikach. Trzecia pozycja należała do Wrony, a czwarta do Jaworskiego. W ścisłej ósemce zabrakło natomiast Tomka Banasika i Czarka Jasiaka, którzy przodowali dotąd na liście. Ich miejsce zajęli młodzi.
Na razie trudno powiedzieć, czy ten trend się utrzyma, ale Piotrek Kurowski, Maciek Kosowski i Jędrek Żerek zapowiadają się bardzo się dobrze, co również przyznają ich starsi koledzy. Być może wkrótce to właśnie oni przejmą od nich rakiety i jeszcze nieraz zapewnią nam sporo emocji.
(An)
Dołącz do nas na Facebooku!
Internet światłowodowy (FTTH/FTTB) (81)
II Starachowicki Test Coopera (0)
Świętokrzyski Turniej Piłki Nożnej Olimpiad Specjalnych w Starachowicach (0)
Zrób dziecku paszport na Dzień Dziecka (0)
Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa (0)
Pełnowymiarowe boisko z zapleczem sportowym wkrótce w Starachowicach (0)
SMS Absolwenci dają kibicom kolejne powody do radości (0)
Trwa budowa basenów letnich w Starachowicach (0)
Powstała wizualizacja przejścia nad torami w Starachowicach Zachodnich (3)
Będzie konkurs na Dyrektora Starachowickiego Centrum Kultury
Nieruchomości
Sprzedam(0) Kupię(1) Zamienię(0) Mam do wynajęcia(0) Poszukuję do wynajęcia(0)
Motoryzacja
Sprzedam(0) Kupię(1) Zamienię(1)
Praca
Zatrudnię(9) Szukam pracy(0) Dodatkowa(0)
Komputery
Sprzedam(0) Kupię(0) Zamienię(0)
Telefony
RTV / AGD
Sprzedam(1) Kupię(0) Zamienię(0)
Edukacja
Sprzedam(0) Kupię(0) Zamienię(0) Oddam(0)
Dla domu
Sprzedam(5) Kupię(0) Zamienię(0) Oddam(0)
Flora i fauna
Różne
Sprzedam(25) Kupię(1) Zamienię(0) Oddam(0) Usługi(21) Towarzyskie(0) Urzędowe(0) Różne(8)