AAA
MZK chce zbroić tabor
Starachowicka spółka przetarła szlaki
Piatek, 29 stycznia 2010r. (godz. 22:51)

O dużym sukcesie monitoringu w autobusach miejskich, mówili w czwartek autorzy projektu „Bezpieczna podróż”, z pomocą którego udało się sfinansować zakup siedmiu urządzeń. Możliwe, że będzie ich jeszcze więcej, bo spółka stara się o pozyskanie kolejnych funduszy. Chce uzbroić w kamery cały tabor, a także niektóre przystanki.

fot. Gazeta Starachowicka

Monitoring w autobusach zdaje egzamin. Nie tylko wpływa na poprawę bezpieczeństwa, ale również obnaża prawdziwe zachowania pasażerów, co można było zobaczyć na nagraniach prezentowanych podczas czwartkowego spotkania. Wzięli w nim udział przedstawiciele wszystkich instytucji zaangażowanych w realizację projektu „Bezpieczna podróż”, który pozwolił na zakup urządzeń.


Pieniądze pochodziły z rządowego programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań „Razem Bezpieczniej”, który opiewał na ponad 115 tys. zł. Miał on na celu poprawę bezpieczeństwa w środkach komunikacji publicznej, zmniejszenie ilości negatywnych zachowań, a także zapewnienie bezpiecznej i spokojnej podróży.

Kamery zainstalowano w siedmiu autobusach – czterech solbusach i trzech jelczach. Każdy z pojazdów został wyposażony w cztery takie urządzenia. Trzy rozlokowano w przestrzeni pasażerskiej, natomiast czwartą umieszczono w kabinie kierowcy, gdzie pojawił się także monitor z podglądem. Dzięki temu kierowca może obserwować cały autobus i w razie potrzeby zwracać uwagę pasażerom. A na efekty nie trzeba było długo czekać...

- Mieszkańcy zobaczyli, jakie zagrożenia czają się na nich w autobusach, a spółka podniosła jakość świadczonych usług – uważa Jarosław Kateusz, prezes MZK. – Zarówno kierowcy, jak i kontrolerzy są na okrągło monitorowani, co pozwala na zweryfikowanie skarg.

Okazuje się, że pasażer nie zawsze ma rację. Tak było w przypadku młodego mężczyzny, który skarżył się w grudniu na niegrzeczne zachowanie kontrolerów. Tymczasem z nagrania wynikało zupełnie coś innego... To raczej jego można było posądzić o lekceważący stosunek do pracowników firmy kontrolerskiej, bo gdy prosili o bilet, ciągle rozmawiał przez telefon. A gdy wreszcie zakończył pogawędkę, zaczął z nimi zabawę w „kotka i myszkę”.
Podsuwał im bilet pod oczy, by schować go zaraz do kieszeni. Kontrolerzy nie mogli sprawdzić ani daty ważności, ani tego, czy dokument został wystawiony rzeczywiście na „dowcipnego” pasażera.

Innym razem nagranie pomogło policji w ujęciu „bojowych” pasażerów, którzy wulgarnie zachowywali się w autobusie, a na koniec oskarżyli stróżów prawa o przekroczenie uprawnień służbowych.

- Dzięki monitoringowi sprawa zakończyła się bardzo szybko – przyznał komendant Roman Jaśkiewicz, który uważa, że urządzenia skutecznie odstraszają przestępców.

- W tych autobusach, gdzie zostały zamontowane, nie było żadnych zdarzeń, ani kradzieży kieszonkowych – mówił. – Widzimy dużą poprawę.

Swój udział miała w tym także gmina, która przekazała ok. 30 tys. zł na realizację tego projektu.

- Choć przykro to przyznać, część społeczeństwa po prostu dziczeje – mówił prezydent Wojciech Bernatowicz – dlatego musimy wyeliminować jak najwięcej takich zdarzeń, by mieszkańcy mogli bezpiecznie podróżować. Cieszę się, że dobrze idzie realizacja projektu.

Ale spółka nie chce na tym poprzestać. Już dziś mówi o kolejnych projektach.

- Jeśli wszystko pójdzie dobrze, za rok wyposażymy wszystkie autobusy w kamery – zapowiada prezes Kateusz. – Napisaliśmy dwa projekty. Jeden stanowi kontynuację dotychczasowego, a drugi dotyczy środków unijnych. Jeśli oba wejdą w życie, cały tabor zostanie uzbrojony w monitoring, a spółka będzie świadczyć jeszcze lepsze usługi.

Wzbogaci się bowiem o dziesięć nowych autobusów miejskich, czterdzieści wiat przystankowych, z czego pięć ma zostać wyposażonych w przenośne kamery. Jest szansa, że znikną całkiem papierowe bilety, które zastąpiłyby karty, jakie mają dziś m.in. emeryci. Oni także zyskali na tym projekcie.

Z pomocą pozyskanych środków, można było zorganizować szkolenia dla osób starszych, podczas których policjanci uczyli ich, w jaki sposób ustrzec się m.in. przed kradzieżą. W sumie udało się wyedukować ponad 300 seniorów. Rozdano także mnóstwo ulotek, przypominających o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Kampanię promowały również plakaty w autobusach, a także jeden z miejskich pojazdów, na którym umieszczono reklamę autorstwa Andrzeja Bernaciaka.

O starachowickich kamerach było głośno nawet na targach monitoringu w Kielcach, gdzie jako jedyni w województwie promowaliśmy tę formę zabezpieczeń.

- Mogę tylko pogratulować ludzi, którzy z taką pasją i entuzjazmem, zaangażowali się w stworzenie projektu i pozyskanie pieniędzy na jego realizację, a w tym roku chcą kontynuować te działania – mówił podczas podsumowania projektu Maciej Pańpuch z Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach.

- Jestem dobrej myśli. Sądzę, że kolejne wnioski zostaną równie wysoko ocenione. Zaznaczyliście się na mapie bezpieczeństwa publicznego w kraju. Jesteście przykładem dla innych. Z doświadczenia wiem, jak trudno zmobilizować samorządy do napisania nawet najmniejszego projektu, a wam przyszło to bardzo łatwo.

Prezydent Bernatowicz nie ukrywa, że chciałby, ażeby przyłączyły się do tego również inne samorządy.

- Tak dużo mówi się o cenach biletów. Dostajemy wiele negatywnych uwag, a jest to kolejna inwestycja, którą finansuje tylko gmina Starachowice. A przecież będzie ona służyć wszystkim mieszkańcom naszego powiatu.

Zdaniem komendanta policji, należałoby pokazać nagrania w szkołach, by odstraszyć potencjalnych sprawców przestępstw.

- Każdy krok do przodu jest krokiem w dobrym kierunku – uważa Jarosław Chrobot, kierownik starachowickiego pogotowia, które także zaangażowało się w realizację tego zadania.

Miejmy nadzieję, że uda się powtórzyć ubiegłoroczny sukces i zdobyć środki na zakup kolejnych kamer.

(An)

PRZECZYTAJ TAKZE:
Prze Mysław - 31-01-2010 03:36
może doszli do wniosku że nie ma sensu stresować emerytów i rencistów :P w końcu po tych kilkudziesięciu latach pracy należy im się spokój :)
Oscar - 30-01-2010 21:48
Dokładnie! ale żeby działał! A co do kontrolerów, to zauważyłem ze już nie wożą tego magicznego przyrządu do sprawdzania tych kart, czemu?
GdzieTuLogika? - 30-01-2010 19:48
Monitoring super sprawa
Prze Mysław - 30-01-2010 17:36
, ciekawy byłby to widok, ludzie by się w czasie kontroli może zaczęli uśmiechać a nie taki strach jakby śmierć nadeszła :D
janus - 30-01-2010 17:21
To może niech kanarom założą kamery np. kopułkowe na głowe:D:D
Oscar - 30-01-2010 14:44
Ja tu odbijam do tematu monitoringu. Specialnie sprawa tego jest nagłasniana, a realia sia taki ze kamery nie daja sobie rady, bo co chwile coś nie dizała.
Messi - 30-01-2010 10:36
A co dla Ciebie znaczy medialna? ;) nie rozumiem tu czegoś.MZK faktycznie! stara się o kolejne pieniądze na ten cel więc gdzie Ty tu widzisz tylko i wyłącznie medialność ? Jest to kolejne działanie MZK które ma się zakończyć sukcesem i tego im życzę.
Oscar - 30-01-2010 02:11
Moim zdaniem to tylko medialna akcja, watpie aby dali rade.
REKLAMA